Żeby dysponować majątkiem zmarłego (kontem, mieszkaniem, autem), trzeba formalnie potwierdzić, kto i w jakiej części dziedziczy. Masz dwie drogi: szybką u notariusza i sądową, konieczną przy sporze.
Najpierw: czy jest testament
Z aktem zgonu idziesz do dowolnego notariusza i prosisz o sprawdzenie w Notarialnym Rejestrze Testamentów (NORT). Rejestr pokazuje sam fakt sporządzenia testamentu notarialnego (nie jego treść) i wskazuje, u którego notariusza go szukać (NORT, Krajowa Rada Notarialna). Testament własnoręczny, spisany w domu, w NORT się nie pojawi, trzeba go fizycznie odnaleźć wśród dokumentów zmarłego. Kto ma testament, ma obowiązek złożyć go w sądzie spadku.
Notariusz: akt poświadczenia dziedziczenia
To droga szybka, gdy wszyscy spadkobiercy się zgadzają, nie ma sporu i nie ma nietypowego testamentu. Notariusz sporządza akt poświadczenia dziedziczenia, którego skutek jest taki sam jak orzeczenia sądu. Wszyscy spadkobiercy muszą stawić się razem.
Sąd: stwierdzenie nabycia spadku
Droga sądowa jest konieczna, gdy jest spór, ktoś kwestionuje testament albo nie wszyscy się zgadzają lub są nieobecni. Składa się wniosek o stwierdzenie nabycia spadku do sądu rejonowego ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego. Trwa to dłużej niż wizyta u notariusza, ale czasem jest jedyną możliwą drogą, więc nie traktuj sądu jako porażki, tylko jako właściwe narzędzie do trudniejszych sytuacji.
Ile to kosztuje
W sądzie opłata to około 105 zł. U notariusza na koszt składa się taksa za akt poświadczenia dziedziczenia (maksymalnie 50 zł), protokół (100 zł) oraz wypisy, plus VAT, łącznie zwykle kilkaset złotych. Ewentualna porada prawna to 250 do 500 zł.
Po co w ogóle to potwierdzenie
Bez formalnego potwierdzenia dziedziczenia banki, urzędy i inne instytucje nie pozwolą Ci dysponować majątkiem zmarłego. To dokument, który mówi wprost, kto i w jakiej części dziedziczy, więc dopiero z nim odblokujesz konto, przepiszesz mieszkanie czy załatwisz auto. Skutek aktu poświadczenia dziedziczenia u notariusza jest taki sam jak postanowienia sądu, więc o wyborze drogi decyduje przede wszystkim to, czy w rodzinie jest zgoda.
Co zebrać i co potem
Akt zgonu, akty stanu cywilnego potwierdzające pokrewieństwo, testament (jeśli jest), PESEL zmarłego i dane majątku. Po potwierdzeniu dziedziczenia pamiętaj o zgłoszeniu SD-Z2 w 6 miesięcy. Jeśli spadek może być zadłużony, najpierw zajrzyj do tekstu o ochronie przed długami, bo decyzję o przyjęciu albo odrzuceniu spadku podejmuje się jeszcze przed potwierdzeniem dziedziczenia.
Częste błędy przy potwierdzaniu dziedziczenia
- Wybór drogi bez sprawdzenia testamentu. Najpierw sprawdź w rejestrze NORT u dowolnego notariusza, czy jest testament notarialny. To on decyduje, czy wystarczy notariusz.
- Zapominanie o testamencie własnoręcznym. Spisany w domu nie pojawi się w NORT. Trzeba go fizycznie odnaleźć wśród dokumentów zmarłego, a kto go ma, musi złożyć go w sądzie.
- Traktowanie sądu jak porażki. Przy sporze albo nieobecnych spadkobiercach droga sądowa jest jedyna możliwa. To właściwe narzędzie, nie gorsze wyjście.
- Zwłoka ze zgłoszeniem SD-Z2. Po potwierdzeniu dziedziczenia najbliższa rodzina ma 6 miesięcy na zgłoszenie SD-Z2, żeby nie stracić zwolnienia z podatku.