Jeśli nie wiesz, gdzie zmarły miał konta, sprawdzisz to jednym zapytaniem przez Centralną Informację o Rachunkach. Jeden wniosek obejmuje wszystkie banki i SKOK-i w Polsce, więc nie musisz obdzwaniać ich po kolei.
Po co to robić
Część opłat pobiera się automatycznie z konta jeszcze długo po śmierci: abonamenty, ubezpieczenia, raty i subskrypcje. Każda z nich to pieniądze wyciekające z majątku zmarłego za usługi, z których nikt już nie korzysta. Im wcześniej je namierzysz, tym mniej zapłacisz. Druga sprawa to majątek: na rachunku albo w powiązanych umowach mogą czekać oszczędności, lokaty czy przelewy do domu maklerskiego, o których rodzina nie wiedziała. Warto je odnaleźć, żeby nic nie przepadło.
Zacznij od wyciągu bankowego
Najszybszy ślad po pieniądzach i umowach to historia rachunku. Przejrzyj wyciąg bankowy i historię karty z ostatnich dwunastu miesięcy. Cykliczne, powtarzalne kwoty zdradzają abonamenty, ubezpieczenia, raty i subskrypcje. Tam zobaczysz też przelewy do innych banków czy domów maklerskich, które naprowadzą Cię na kolejne konta i inwestycje.
Sprawdź pocztę i wiadomości
Zajrzyj do skrzynki e-mail i SMS-ów zmarłego, jeśli masz do nich legalny dostęp. Potwierdzenia płatności i faktury pokazują, z kim były zawarte umowy. Subskrypcje cyfrowe sprawdzisz też w sklepie Google Play i App Store na koncie zmarłego. Pamiętaj o poczcie tradycyjnej: listy adresowane do zmarłego będą wracać do nadawców z adnotacją, że adresat zmarł. Stałego dosyłania na inny adres poczta nie uruchomi bez tytułu spadkowego, więc odbieraj korespondencję pod dotychczasowym adresem.
Zbiorcze zapytanie do Centralnej Informacji
Po nabyciu spadku złóż zbiorcze zapytanie przez Centralną Informację o Rachunkach. Jednym wnioskiem sprawdzisz wszystkie banki i SKOK-i. To oficjalna usługa, która zbiera odpowiedzi z całego rynku, więc nie pominiesz konta, o którym rodzina nie wiedziała.
Loguj się tylko legalnie
Do telefonu i kont zmarłego wchodź wyłącznie legalnie: przez ustawiony wcześniej kontakt na wypadek śmierci albo na podstawie wniosku z aktem zgonu. Nie zgaduj PIN-u ani hasła. Po kilku próbach telefon potrafi się trwale zablokować lub skasować wszystkie zdjęcia, a wtedy stracisz też ślady prowadzące do kont.
Co dalej
Gdy ustalisz, gdzie były rachunki, zgłoś zgon w banku. Sprawdź też, czy zmarły zostawił dyspozycję na wypadek śmierci. Reszta środków wchodzi do spadku, a sam rachunek opisujemy w tekście o koncie bankowym po śmierci. Przy okazji warto zamknąć i odzyskać opłaty z subskrypcji.