Kiedy już wiadomo, kto dziedziczy, zostaje druga część układanki: komu przypadnie konkretne mieszkanie, samochód czy oszczędności. To właśnie dział spadku. Bez niego majątek jest wspólny dla wszystkich spadkobierców, co bywa niewygodne przy sprzedaży czy przepisaniu rzeczy.
Po co w ogóle dział spadku
Po stwierdzeniu nabycia spadku kilkoro spadkobierców jest współwłaścicielami całego majątku w częściach ułamkowych. To znaczy, że nikt nie ma „swojego” mieszkania czy auta, tylko udział w całości. Dopiero dział spadku zamienia te udziały na konkretne składniki: jedna osoba bierze mieszkanie, inna samochód, a różnice wyrównuje się spłatą.
Notariusz czy sąd
- U notariusza, gdy wszyscy spadkobiercy są zgodni co do podziału. Jeśli w skład majątku wchodzi nieruchomość, dział musi mieć formę aktu notarialnego. To droga szybka, ale wymaga porozumienia.
- W sądzie, gdy nie ma zgody. Sąd przeprowadza wtedy postępowanie i sam decyduje o podziale, w tym o spłatach między spadkobiercami.
Ile kosztuje dział spadku w sądzie
Opłata sądowa od wniosku o dział spadku to 500 zł, a jeśli spadkobiercy złożą zgodny projekt podziału, tylko 300 zł. U notariusza koszt zależy od wartości majątku (taksa notarialna plus VAT), więc przy nieruchomości bywa wyższy. Zgodny podział jest zwykle tańszy i szybszy od sporu w sądzie.
Czy trzeba się spieszyć
Działu spadku nie obejmuje termin taki jak przy oświadczeniu spadkowym czy SD-Z2, więc nie ma tu „twardej” daty. Możesz go przeprowadzić, gdy będziecie gotowi. Warto jednak nie odkładać go w nieskończoność, bo dopóki majątek jest wspólny, trudniej cokolwiek sprzedać, przepisać licznik czy ująć nowego właściciela w księdze wieczystej. O wpisie do księgi piszemy tu: księga wieczysta po dziale spadku.
Jeśli najpierw musisz ustalić, kto dziedziczy, zacznij od: notariusz czy sąd przy spadku oraz spadek, od czego zacząć.