Jeśli zmarły pracował na etacie, rodzinie może należeć się odprawa pośmiertna oraz niewypłacone wynagrodzenie. To pieniądze dla bliskich, o które trzeba się upomnieć u pracodawcy.
Co zrobić
- Zawiadom pracodawcę o śmierci i okaż odpis aktu zgonu. Najlepiej skontaktuj się z działem kadr albo bezpośrednio z osobą prowadzącą sprawy pracownicze, bo to ona ustali staż i rozliczy należności.
- Upomnij się o odprawę pośmiertną. Wynika ona z Kodeksu pracy (art. 93) i zależy od stażu: poniżej 10 lat 1-miesięczne wynagrodzenie, od 10 lat 3-miesięczne, od 15 lat 6-miesięczne (PIP o obowiązkach pracodawcy).
- Odbierz niewypłacone wynagrodzenie i ekwiwalent za urlop. Przechodzą one na małżonka oraz osoby uprawnione do renty rodzinnej.
- Poproś o wydanie świadectwa pracy. Na wniosek rodziny pracodawca wydaje je w ciągu 7 dni. Złóż wniosek na piśmie, żeby mieć jasny ślad, od kiedy ten termin biegnie.
Komu należą się te pieniądze
Odprawa pośmiertna i niewypłacone wynagrodzenie to świadczenia dla rodziny, a nie część spadku, którą trzeba dzielić u notariusza. Wynagrodzenie i ekwiwalent za urlop przechodzą na małżonka oraz osoby uprawnione do renty rodzinnej, więc to one zgłaszają się po nie do pracodawcy. Sama odprawa wynika wprost z Kodeksu pracy, dlatego pracodawca powinien ją wypłacić bez sporu, gdy tylko ustali staż zmarłego i krąg uprawnionych.
Co przygotować
Odpis aktu zgonu i dokumenty potwierdzające pokrewieństwo ze zmarłym. To pozwoli ustalić, komu wypłacić odprawę i zaległe wynagrodzenie. Te świadczenia są dla rodziny bezpłatne, bo to pieniądze należne, a nie usługa. Przy okazji warto poprosić o świadectwo pracy, bo bywa potrzebne przy innych sprawach urzędowych po zmarłym.
Na co uważać
Odprawa pośmiertna i wynagrodzenie po zmarłym to nie jedyne pieniądze, które mogą Ci się należeć. Sprawdź też zasiłek pogrzebowy, rentę rodzinną oraz, jeśli śmierć była skutkiem wypadku przy pracy, odszkodowanie z ZUS. Łatwo poprzestać na jednej sprawie i zapomnieć o reszcie, zwłaszcza w pierwszych tygodniach, dlatego dobrze wypisać sobie wszystkie tytuły naraz.
Jeśli pracodawca zwleka albo twierdzi, że nic się nie należy, możesz odwołać się do przepisów Kodeksu pracy i opisu obowiązków pracodawcy przygotowanego przez Państwową Inspekcję Pracy. To pomaga rozmawiać konkretnie, a nie tylko prosić o dobrą wolę.